Nastroje moich mebli po mundialu

Moje meble po mundialu w Rosji, pewnie myślą to samo co ja. Po co mi to było!

Niestety z częścią z nich się zżyłem jak  z moją 55 calową plazmą, ale już maszynka do popcornu w kształcie piłki strasznie mi wadzi na blacie. Cholerstwo nie mieści się w żadnej szafce a poza tym śmierdzi olejem.

Rozstanie z meblami

W czasie, gdy cała Europa jeszcze miała na kogo stawiać, nasi niestety musieli się zwijać do domu. Trudno – czas się rozstać z mundialem, tak samo pomyślałem o moich klamotach kupionych w euforii mundialu. Na śmietnik oprócz maszynki do popcornu poszła też kanapa, w której kumple gasili kiepy i dywan z którego nie dało się wydrzeć wdeptanej tam pizzy.

Straty były większe, ale nie da się na raz wymienić całego mieszkania. Małymi krokami, śledząc gazetki promocyjne czyham na jakiś fajny fotel lub dywanik.